Tomasz Sajewicz Artykuły: 5

Tomasz Sajewicz

korespondent Polskiego Radia S.A. w Chińskiej Republice Ludowej, relacjonuje również wydarzenia na Półwyspie Koreańskim, w Japonii, Tajlandii i Mongolii. Od trzech lat zasiada w zarządzie Klubu Korespondentów Zagranicznych w Chinach (FCCC), w którym kieruje programem wykładów i dyskusji panelowych z udziałem wiodących międzynarodowych ekspertów zajmujących się tematyką chińską. Przed przyjazdem do Pekinu korespondent Polskiego Radia S.A. w Iraku i Polskiego Radia dla Zagranicy na Białorusi. Współpracował z TVP, TVN i Polsatem, publikował m.in. w "Przekroju", "Tygodniku Powszechnym" i "PRESS". Jako jedyny polski dziennikarz przeprowadził wywiady z wieloma ważnymi postaciami chińskiego życia publicznego, m.in. Mo Yanem i Ai Weiwei'em.

W ciągu zaledwie pięciu dni chińskiej kulturze, w której wyróżnia się dziesiątki lokalnych odmian tradycyjnej opery, przybył nowy gatunek – „opera jinańska”, jak od miejsca, w którym toczy się najbardziej sensacyjny proces ostatnich dekad, nazwano sprawę Bo Xilai’a. Przed sądem w stolicy prowincji Shandong stanął jeden z najpotężniejszych do niedawna ludzi w Chinach. Poprzez starannie wyreżyserowane rozprawy chińskie władze starały się stworzyć pozory przejrzystego i sprawiedliwego procesu sądowego. CZYTAJ WIĘCEJ

Garść uwag o stosunkach Polski i Chin po wizycie marszałek Kopacz

Polska ma w końcu w Chinach swoje 5 minut. Dostrzeżono nas bez specjalnych urządzeń powiększających. Aparat propagandy nie pieje wprawdzie z zachwytu nad współpracą z nami, jak np. nad współpracą z państewkami wyspiarskimi  (głos każdego z nich w Zgromadzeniu Ogólnym NZ równy jest naszemu), ale po latach naszej „chińskiej politycznej amnezji” politycy znad Wisły starają się jak mogą, aby polsko-chińskie stosunki rozwijać. CZYTAJ WIĘCEJ

Ai Weiwei nie daje o sobie zapomnieć. Szczególnie chińskim władzom, które – pomimo wypuszczenia artysty z tajnego więzienia – nie pozwalają mu na wyjazd z Chin. Ze złotej klatki swojej pekińskiej pracowni Ai Weiwei rozlicza się tym razem z jednymi z najciemniejszych doświadczeń swego życia – trwającym 81 dni „aresztem” (cudzysłów wynika z faktu, że formalnie aresztowany nie został – przetrzymywano go bez wyraźnej podstawy prawnej). Jak sam mówi, nagrany przez siebie teledysk traktuje jako terapię, ale uczestniczymy w niej także my, widzowie. CZYTAJ WIĘCEJ

Konferencje prasowe w Chinach przypominają starannie wyreżyserowane spektakle. Im donioślejszy temat, im ważniejszy dostojnik, tym lepszy dobór rekwizytów, miejsca akcji, a przede wszystkim – osób na widowni. Co roku po zakończeniu sesji parlamentu (OZPL) szef chińskiego rządu spotyka się z dziennikarzami. W tym roku konferencja ta miała szczególny charakter, gdyż po raz pierwszy w głównej roli wystąpił Li Keqiang – nowy premier Chin. CZYTAJ WIĘCEJ

Chinom trzeba przyznać organizację kolejnych Igrzysk Olimpijskich. Najlepiej jak najszybciej.

Tylko pod presją organizacji międzynarodowej imprezy chińskie władze w 2008 roku poluzowały regulacje dotyczące pracy zagranicznych korespondentów. Wywiad za zgodą osoby, z którą mamy ochotę porozmawiać? Luksus! CZYTAJ WIĘCEJ