„Chiny”, czyli tak właściwie co? Co mamy na myśli, gdy mówimy/piszemy „Chiny”? Nie chodzi tu bynajmniej o filozoficzne rozważania w rodzaju „Chiny to cywilizacja udająca państwo” (Lucian W. Pye), „Chiny to kontynent i cywilizacja traktowane [niesłusznie] jako kraj” (Bogdan Góralczyk, który nazywa to „chińską pułapką”). Chodzi o próbę zakreślenia granic tego, co mianem „Chin” określamy w przestrzeni, a raczej pokazanie, jak wiele się za tym słowem kryje potencjalnych znaczeń (wielość tę można zresztą uznać za humorystyczne uzasadnienie dla faktu, że „Chiny” są słowem posiadającym w języku polskim wyłącznie liczbę mnogą) i jak się to pojęcie – jeśli trzeba – precyzuje.

Potocznie „Chiny” identyfikuje się z reguły z Chińską Republiką Ludową. Kiedy mówimy o „chińskiej polityce”, „chińskich władzach”, „chińskiej gospodarce” czy „chińskim społeczeństwie”, pojęcia ta zdają się być dość jednoznaczne. Należy jednak pamiętać, że w większości przypadków ograniczają się one do części (co prawda, przeważającej) obszaru, który można by określić mianem „Chin w znaczeniu kulturowym”, tudzież „Chin w znaczeniu historycznym”. Opisują bowiem najczęściej Chiny z wyłączeniem Tajwanu, Hongkongu i Makau.

Hongkong i Makau są bezdyskusyjnie częściami ChRL, podlegają faktycznie zwierzchności władz centralnych w Pekinie, a jednak w zestawach danych ekonomicznych figurują z reguły oddzielnie od reszty „Chin”. Jest to praktyka w pełni uzasadniona, biorąc pod uwagę fakt, że oba te regiony mają odrębne od reszty Chin systemy gospodarcze, własne waluty, oddzielne systemy podatkowe, autonomicznie funkcjonujące systemy prawne (bardzo różne od reszty kraju), są osobnymi terytoriami celnymi, a podróż z Pekinu, Szanghaju czy Shenzhen do Hongkongu lub Makau wymaga przejścia kontroli paszportowej, zupełnie jak w przypadku podróży za granicę (obywatele Polski mogą zresztą wjechać do Hongkongu i Makau bez wizy, a wjazd do innych części Chin wymaga, co do zasady, jej posiadania).

Tajwan to przypadek bardziej problematyczny, bo choć nominalnie jest częścią Chin, a znacząca większość państw świata uznaje ChRL za jedyne „chińskie” państwo (co by prowadziło do konkluzji, że i Tajwan uznają za nominalną część ChRL), to de facto funkcjonuje on jak odrębne państwo – i to nie tylko z atrybutami odrębności takimi jak opisane powyżej Hongkong i Makau, ale również władzami, które (w odróżnieniu od regionalnych władz Hongkongu i Makau) nie podlegają w żaden sposób zwierzchności władz w Pekinie. Samo pojęcie „Tajwan” jest w tym ujęciu nie do końca jednoznaczne, gdyż nie obejmuje jedynie samej Wyspy Tajwan i Penghu/Peskadorów (tj. terytorium nominalnej „prowincji Tajwan”), ale również wysepki należące formalnie do kontrolowanej przez Pekin prowincji Fujian, a de facto kontrolowane przez władze w Tajpej (archipelagi: Jinmen/Quemoy oraz Mazu/Matsu).

Nawet w Chinach Ludowych, gdzie przynależność Tajwanu do nich jest niepodważalnym dogmatem (nie mówiąc już o Hongkongu i Makau, czego jednak nikt akurat nie podważa), opisuje się obroty handlowe z tymże Tajwanem oraz Hongkongiem i Makau jako eksport i import, a inwestycje na tych obszarach traktuje tak samo jak „inwestycje zagraniczne”.

Jakimi zatem określeniami operuje się w takich przypadkach, skoro wszystkie te obszary uznaje się za części „Chin”?

Zacznijmy, chińskim zwyczajem, od podmiotu największego, a więc obszaru Chińskiej Republiki Ludowej bezpośrednio zarządzanego z Pekinu (tj. z wyłączeniem nie tylko Tajwanu, ale też Hongkongu i Makau). W tym wypadku mówi się o „Chinach kontynentalnych”, „kontynentalnej części Chin” (chiń. 中国大陆/Zhongguo dalu, ang. Mainland China) lub po prostu „Kontynencie” (chiń. 大陆/Dalu, ang. Mainland). Czasem, głównie w Hongkongu i Makau, ale też na Tajwanie, używa się określenia „tereny wewnętrzne” (chiń. 内地/nei di), co zresztą ściślej oddaje geograficzne realia. Z perspektywy wyspiarskiego Tajwanu określenie „Kontynent” nie budzi żadnych wątpliwości, ale większa część Hongkongu położona jest w rzeczywistości na stałym lądzie, a nie na wyspie. Nie całkiem „wyspiarskie” jest również Makau, którego najstarsza część również zajmuje fizycznie połączony z resztą chińskiego lądu półwysep.

Warto tu wspomnieć, że pojęcie „tereny wewnętrzne” może mieć także inne znaczenia. Może ono np. określać obszary Chin położone na wschód od Tybetu i Xinjiangu, a więc w praktyce zbiorczo wszystkie chińskie prowincje, miasta wydzielone i regiony poza dwoma wyżej wymienionymi.

Hongkong, Makau i Tajwan określa się z kolei, w odróżnieniu od „Kontynentu”, mianem „regionów” (chiń. 地区/diqu), choć jedynie dwa pierwsze są formalnie „specjalnymi administracyjnymi regionami ChRL” (chiń. 中华人民共和国特别行政区/Zhonghua Renmin Gongheguo tebie xingzheng qu). Obszar, którym administrują tajwańskie władze w Tajpej, mimo swego formalnie nieuregulowanego statusu, też z reguły określany jest mianem „regionu Tajwan” (chiń. 台湾地区/Taiwan diqu). Użycie pojęcia „prowincja Tajwan” (chiń. 台湾省/Taiwan sheng) uniemożliwia – poza nielicznymi wyjątkami – fakt, że formalnie Tajpej zarządza obszarem (nieco) większym niż to, co de iure uważane jest za należące do prowincji Tajwan.

Ta słowna ekwilibrystyka doprowadziła do ukucia charakterystycznego pojęcia „państwa i regiony świata” (chiń. 世界国家和地区/shijie guojia he diqu), którego w „kontynentalnych Chinach” używa się mówiąc lub pisząc np. o międzynarodowych wydarzeniach, w których uczestniczą przedstawiciele obcych państw oraz, traktowani de facto jak uczestnicy z zagranicy, przedstawiciele Tajwanu, Hongkongu lub Makau. Czytamy zatem w chińskiej prasie np. o targach, na których wystawiają się firmy „z 50 państw i regionów świata” bądź o chińskich zagranicznych inwestycjach bezpośrednich „w ponad 180 państwach i regionach świata” (gros z nich lokuje się zresztą w Hongkongu).

Gdy mówi lub pisze się o relacjach między Pekinem a Tajpej, nie ma oczywiście mowy o użyciu formuły „chińsko-tajwańskie” (bo sugerowałaby ona odrębność Tajwanu od Chin). Zamiast tego ukuto pojęcie „dwóch brzegów” (chiń. 两岸/liang an). Chodzi tu o dwa brzegi Cieśniny Tajwańskiej, która oddziela chiński kontynent od Wyspy Tajwan. Angielskim odpowiednikiem tego pojęcia jest określenie cross-strait (dosł. „przez cieśninę”).

Jeśli mówi się o jakimś zjawisku dotyczącym nie tylko kontynentalnej części Chin i Tajwanu, ale również Hongkongu i Makau, pojawia się kolejne określenie: „dwa brzegi, cztery miejsca” (chiń. 两岸四地/liang an si di), czasem spotykane w nie do końca jednoznacznej wersji „dwa brzegi, trzy miejsca” (chiń. 两岸三地/liang an san di), które niektórzy definiują jako wyłączające Makau, a inni – jako obejmujące również ten region. Jeśli mowa jedynie o „niekontynentalnych” częściach Chin, pojawia się zbitka „Hongkong, Makau i Tajwan” – stworzona z pojedynczych znaków wyjętych z chińskich nazw tych trzech obszarów (chiń. 港澳台/Gang Ao Tai). Można ją zobaczyć np. na „kontynentalnych” lotniskach, gdzie – oprócz „odlotów krajowych” – mamy również „odloty międzynarodowe oraz do Hongkongu, Makau i na Tajwan” (chiń. 国际、港澳台出发/guoji, Gang Ao Tai chufa, ang. International and Hong Kong, Macau and Taiwan departures).

Warto wspomnieć o mało znanym w Polsce (i nie mającym chyba jeszcze utartego polskiego odpowiednika) określeniu „Większe/Wielkie Chiny” (chiń. 大中华区/Da Zhonghua Qu, ang. Greater China). Nie jest ono do końca precyzyjne, ale w większości przypadków jest równoznaczne ze wspomnianymi „dwoma brzegami, czterema miejscami”, a więc obejmuje kontynentalną część Chin, Hongkong, Makau i Tajwan. W samych Chinach kontynentalnych oficjalnie raczej się go nie używa (najpewniej z obawy przed jakimiś imperialnymi konotacjami), ale pojawia się w zagranicznej literaturze dotyczącej Chin, jak również w strukturach korporacyjnych, gdzie używane bywa dla określenia zakresu terytorialnego kompetencji danego menedżera, zespołu bądź filii.

W niektórych (rzadkich jednak) ujęciach „Większe Chiny” rozciąga się dodatkowo na etnicznie w większości chiński Singapur, a nawet jeszcze szerszy obszar, włączający nawet chińskie społeczności Azji Południowo-Wschodniej (zwłaszcza Malezji), choć to ostatnie użycie jest – ze zrozumiałych względów – szczególnie kontrowersyjne.

Na arenie międzynarodowej, na której Tajwan (mimo braku formalnego uznania przez większość państw) aktywnie przecież działa, pojawia się oczywiście problem nazewniczy. Użycie w tym wypadku nazwy „Tajwan” czy „Republika Chińska” (takiej nazwy używają oficjalnie władze w Tajpej) nie wchodzi w grę ze względu na stanowczy sprzeciw Pekinu. W tych organizacjach czy mechanizmach międzynarodowych, których Tajwan jest członkiem bądź uczestnikiem, poszukuje się zatem kompromisowych rozwiązań. Chyba najczęściej używaną nazwą jest w takich wypadkach „Chińskie Tajpej” (chiń. 中华台北/Zhonghua Taibei, ang. Chinese Taipei) – przykładem może być tu Międzynarodowy Komitet Olimpijski. W Światowej Organizacji Handlu przyjęto jednakże inną formułę: „Odrębne Terytorium Celne Tajwanu, Penghu (Peskadorów), Kinmen (Jinmen/Quemoy) i Matsu (Mazu)” (ang. Separate Customs Territory of Taiwan, Penghu, Kinmen and Matsu).

W NaTematChin piszemy z reguły o Chinach „kontynentalnych” i jest to (nie tylko u nas) niejako „domyślne” znaczenie słowa „Chiny”. Określenia precyzujące dodaje się w zasadzie tylko wtedy, gdy mowa również o Tajwanie, Hongkongu czy Makau, a rozgraniczenie ich ma znacznie ze względu na tematykę. Nieco inaczej rzecz ta wygląda, jeśli mowa jest o chińskiej historii czy kulturze, bo tu polityczne, formalno-prawne i ekonomiczne odrębności nie mają (z reguły) znaczenia lub nie są szczególnie istotne. Jeśli zaś tematyka sięga daleko wstecz (do początków XIX wieku czy wcześniej), opisywane tu rozróżnienia tracą zazwyczaj sens, gdyż są one produktem skomplikowanej historii Chin („Chin” rozumianych jak najszerzej) z ostatnich dwóch stuleci.



Skomentuj