Zmiany personalne jakie przeprowadzono na XVIII Zjeździe Komunistycznej Partii Chin planowane były od wielu lat. Od przejęcia władzy przez Jiang Zemina na początku lat 90. prowadzono badania nad zmianami w państwach prowadzących transformację posocjalistyczną. Na podstawie wniosków z analiz oraz krytycznej oceny własnych błędów uznano, iż należy wprowadzić kadencyjność funkcji partyjno-państwowych, ukrócić rolę gerontokracji w strukturach partii oraz skupić władzę państwową, partyjną i wojskową w jednym ręku. Tak też się stało i precedens Jiang Zemina, przynajmniej na razie, jest powielany. Tak było kiedy w 2002 r. władzę przejmował Hu Jintao. Również nie bez przypadku Xi Jinping, podobnie jak wcześniej Hu Jintao, pełnił funkcję wiceprzewodniczącego państwa w czasie drugiej kadencji poprzednika. Był to oczywisty sygnał, że przejmie władzę na XVIII Zjeździe.

Obejmujący posadę sekretarza generalnego i przewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej Xi Jinping stanął jednak przed niebagatelnym zadaniem stworzenia koalicji, która będzie mogła gwarantować swobodne działania w polityce wewnętrznej i zagranicznej. Stąd też pojawiły się nowe slogany a także dwie znamienne wizyty Xi Jinpinga w prowincjach Guangdong i Gansu.

Nowe slogany.

Każdy nowy chiński przywódca proponuje nowe slogany, które z czasem stają się elementem identyfikującym jego przywództwo. Jiang Zemin stworzył teorię „trzech reprezentacji” (sange daibiao三个代表), Hu Jintao „harmonijne społeczeństwo” (hexie shehui 和谐社会) i „naukowy pogląd na rozwój” (kexue fazhan guan 科学发展观), Xi Jinping natomiast wskazał na „piękne Chiny” (meili Zhongguo 美丽中国) oraz „chiński sen” (Zhongguo meng中国梦). Pod koniec listopada 2012 r., przy okazji zwiedzania przez Stały Komitet Biura Politycznego in gremio wystawy „Droga Odrodzenia [Narodu Chińskiego]” w stołecznym Muzeum Narodowym, sekretarz generalny nakreślił interpretację nowego sloganu. Spełnienie marzeń chińskich to odrodzenie narodu chińskiego, które może nastąpić tylko przez zbudowanie społeczeństwa „umiarkowanego dobrobytu”. Jednak jak się szybko miało okazać wokół „chińskich marzeń” rozgorzał spór. Na łamach poczytnego tygodnika „Nanfang Zhoumo” przedstawiono własne interpretacje sloganu, które koncentrowały się na dążeniach Chińczyków do rządów opartych na prawie i konstytucji. Począwszy od reform później dynastii Qing, przez okres republikański (1911/12-1949), aż po ostatnie 30 lat próbowano określić rządy prawa jako podstawowy mechanizm funkcjonowania państwa. Innego zdania, jak się wydaje, była grupa wojskowych, mająca coraz większe wpływy w centralnym kierownictwie. Tu „chiński sen” zinterpretowany został jako budowa silnych, ekspansywnych Chin, która po latach upokorzenia da nauczkę „zachodnim kapitalistom”.

Wizyty gospodarskie nowego sekretarza generalnego.

Po przejęciu władzy nowy sekretarz odbył dwie wizyty gospodarskie: pierwszą w Guangdongu, a drugą w Gansu. Jak zgodnie oceniono, podróż na południe Chin miała nawiązywać do sławnej wizyty Deng Xiaopinga w 1992 r., po której Chiny potwierdziły przyjętą w 1978 r. drogę reform i otwarcia. Z drugiej strony niewątpliwie było to również nawiązanie do korzeni obecnego lidera. Ojciec Xi – Zhongxun, jako sekretarz prowincji Guangdong tworzył specjalne strefy ekonomiczne i popchnął chińską gospodarkę w kierunku długofalowego wzrostu. W trakcie wizyty Xi przywoływał słowa Denga z 1992 r.: „puste słowa to oszustwo narodu, przez pragmatyczną postawę osiągniemy odrodzenie” (kongtan wuguo, shigan xingbang 空谈误国, 实干兴邦). Dodatkowo Xi odbył spotkania z żołnierzami Okręgu Wojskowego Guangzhou, który odpowiedzialny jest za koordynowanie działań militarnych w regionie Morza Południowochińskiego (będącego areną zaogniających się ostatnio sporów terytorialnych między Chinami a pozostałymi państwami położonymi wokół tego akwenu). Z punktu widzenia budowania wsparcia struktur siłowych ważniejszą wizytą okazała się ta w stolicy prowincji Gansu – Lanzhou. Schemat wizyty pozostawał podobny, rozpoczęły ją spotkania i rozmowy z „ludem”, potem z armią. Wizyta w lotniczej bazie Dingxin jednoznacznie wynikała z toczonego konfliktu wokół spornych wysp Diaoyu/Senkaku. Jednak podstawową kwestią nie były tu sprawy międzynarodowe. Coraz większe wpływy armii w procesie decyzyjnym mogły budzić obawy cywilnego kierownictwa partii a głównym celem wizyt było podporządkowanie struktur wojskowych (które, choć i tak już nadreprezentowane, będą miały w OZPL XII kadencji dodatkowe 4 mandaty).

Co na OZPL-u?

Trudno wskazać jednoznacznie jak będą przebiegały zmiany polityczne po sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych. Premierem (raczej na pewno) zostanie dotychczasowy pierwszy wicepremier Li Keqiang, przygotowywany do tego stanowiska od kilku lat. W ramach zmian personalnych ważniejsze będzie jednak znalezienie następcy obecnego przewodniczącego Stałego Komitetu OZPLu – Wu Bangguo. Z pewnością będzie to ktoś ze Stałego Komitetu Biura Politycznego – zatem jeden z siedmiu. Według dość powszechnych przewidywań, miejsce obecnego przewodniczącego zajmie Zhang Dejiang. Kojarzony raczej z konserwatywnym skrzydłem w KPCh (absolwent Uniwerystetu im. Kim Il-songa w Pyongyangu), jako wicepremier odpowiedzialny za stan gospodarki był zwolennikiem centralnego wsparcia dla ogromnych molochów państwowych, które – jak zaznaczał – miały stać się liderami gospodarki narodowej. Jego awans może wynikać z sukcesów jakie odniósł jako sekretarz komitetu partyjnego miasta wydzielonego Chongqing, zastąpiwszy usuniętego po „aferze dekady” Bo Xilai’a. Zaprowadził wówczas w lokalnych władzach porządek, zgodny z oczekiwaniami władz centralnych.

Jak twierdzi m.in. Chen Zhimin, pekiński analityk, awans Zhang Dejianga nie przyniesie z pewnością ruchu w kierunku demokratycznych zmian w Chinach, choć z drugiej strony, chcąc uzyskać większą niezależność, parlament będzie kreował zapewne prawo stymulujące rozwiązania demokratyczne. Jednym z elementów prób realnej oceny wyzwań i problemów mogą być prowadzone na coraz szerszą skalę internetowe sondaże opinii publicznej. Taką formułę przyjęto przed corocznymi obradami parlamentu. Z jednej strony władze, wyróżniając poszczególne kategorie, dawały możliwość stworzenia „rankingu problemów”, z drugiej zaś, przez umiejętny dobór kategorii, sygnalizowały zmiany priorytetów w prowadzonych reformach. Co interesujące, w tym roku po raz pierwszy od wprowadzenia ankiet w 2002 r. pojawiło się zagadnienie „obrony narodowej”, które respondenci wskazali jako 10. w hierarchii ważności. Ponadto, nie pytano w tym roku o „problemy z zatrudnieniem”, a liczbę kategorii ograniczono do 17, podczas gdy np. w 2007 r. było ich 40. Przed tegoroczną sesją OZPL-u jako podstawowe problemy można było jedynie wskazać „ubezpieczenia społeczne”, „walkę z korupcją” lub „redystrybucję dochodów”.

***
By przeprowadzać konieczne reformy w Chinach potrzebny jest kompromis-zgoda najistotniejszych sił politycznych w państwie. Przy rosnącym potencjale finansowym Państwa Środka dochodzi do licznych konfliktów interesów, które niełatwo jest zażegnać. Powstają nowe grupy interesów a do takich niewątpliwie należy zaliczyć lobby naftowe i struktury wojskowe. Warto pamiętać, że reformy Deng Xiaopinga z końca lat 70. i początku lat 80. XX wieku, bez włączenia w nie armii nie miałyby szans na powodzenie. Podobnie jest dzisiaj, kiedy to sekretarz i przewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej, a po sesji parlamentu przewodniczący państwa, znajduje się w trudnej sytuacji godzenia interesów najbogatszych i najbiedniejszych, biznesu i armii, stosunkowo dobrze rozwiniętego wybrzeża i zapóźnionego interioru etc.



Skomentuj