Specjalnie dla NaTematChin prof. Kerry Brown, szef Centrum Studiów nad Chinami Uniwersytetu w Sydney oraz ECRAN, o największych wyzwaniach czekających na nowe chińskie kierownictwo w polityce wewnętrznej.

NaTematChin: Już za kilka dni poznamy ostateczny skład nowego chińskiego kierownictwa. Co, Pana zdaniem, będzie priorytetem w działaniach chińskich władz w najbliższych miesiącach?

Kerry Brown: Największe wyzwanie to zachowanie przyzwoitego tempa wzrostu. Trzeba też będzie stawić czoła nierozwiązanym problemom politycznym, społecznym i prawnym, które narosły w ciągu ostatniej dekady. Chiny modernizują swoją gospodarkę, ale ich system polityczny i prawny nie wydają się nadążać za zmianami, szczególnie w dziedzinie utrzymywania społecznej stabilności. To będzie wielkie wyzwanie. Rozwiązanie problemów społeczno-politycznych w sposób, który nie zagrozi stabilności wzrostu gospodarczego.

NTCh:  Jednym z takich problemów wydaje się też być korupcja. Nowe władze Chin będą miały odwagę stawić czoła skorumpowanym urzędnikom?

KB: Myślę, że to będzie wybiórcza walka, ale problem korupcji stał się już zbyt poważny, aby go ignorować. Xi Jinping stoi niejako na straży partii, jej prawa do kierowania państwem. Zajęcie się problemem korupcji w poważny sposób oznaczać będzie uderzenie w dość wpływowe grupy interesów, które są źródłem dotychczasowej nieskuteczności takich działań. Przyszłość wzrostu gospodarczego Chin zależeć będzie od efektów walki z korupcją. Xi Jinping musi mieć strategię uporania się z wpływowymi grupami intersów, które w przeciwnym razie ograniczać będą skuteczność działania władz centralnych.

NTCh: W Chinach z roku na rok rośnie liczba tzw. „incydentów społecznych”, jak chińskie władze określają różnego rodzaju protesty. Większość z nich wywoływana jest konfliktami wokół wywłaszczania lub skażeniem środowiska. Na ile, Pana zdaniem, sytuacja ta wymaga natychmiastowej zmiany polityki chińskich władz?

KB: Jeśli spojrzymy na liczbę osób składających petycje do władz i liczbę protestów, widać wyraźnie, że wiele z nich związanych jest z kwestią praw do gruntów. Przyjdzie czas, kiedy władze będą musiały zająć się problemem bezpieczeństwa prawnego obywateli w kontekście ich praw do nieruchomości. Chiny przeprowadzały już pewne reformy w tym zakresie, ale każdy wie, że grunty w Chinach kontroluje partia. To jest źródłem wielu niepokojów Chińczyków. Innym ważnym tematem jest prawo do emerytur i innych świadczeń socjalnych. Istnieje w tym obszarze wiele nierówności. Chińczycy mają czasem przesadne oczekiwania wobec władz, ale w Chinach w dość krótkim czasie musi powstać system świadczeń socjalnych, który będzie w bardziej sprawiedliwy i przejrzysty sposób dystrybuować pomoc. Ta kwestia to wciąż ogromne wyzwanie zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie. W Chinach problemem jest zaś przede wszystkim to, że mieszkańcy miast żyją na naprawdę wysokim poziomie, ale we własnej opinii nie mają wystarczającego dostępu do dóbr publicznych, takich jak edukacja czy ochrona zdrowia. To będą największe wyzwania dla Komunistycznej Partii Chin w ciągu najbliższych 5 lat.

kerry brownKerry Browndyrektor wykonawczy Centrum Studiów nad Chinami Uniwersytetu w Sydney, profesor politologii (specjalizujący się w tematyce chińskiej), były dyrektor Programu Azjatyckiego w Chatham House, były dyplomata (w latach 2000-2003 I sekretarz brytyjskiej ambasady w Pekinie), szefuje również finansowanemu przez Unię Europejską programowi Europejskiej Sieci Badań i Doradztwa na temat Chin (Europe China Research and Advice Network), stały współpracownik SOAS, Uniwersytetu w Nottingham, LSE Ideas oraz Uniwersytetu w Cambridge. 



Skomentuj