Artykuły otagowane ‘literatura’

Przez całą wiosnę była brzydka pogoda, najpierw padał śnieg, potem deszcz, wszędzie błoto. Tak aż do Wielkanocy. Temu świętu towarzyszą okołotygodniowe wakacje, toteż Xiao Zhou zaproponował: „Wyjedźmy gdzieś”. CZYTAJ WIĘCEJ

Na ten szkic natrafiłam przypadkowo przed dwoma laty, przeglądając pobieżnie jedną z książek zdjętych właściwie na chybił-trafił z półki ogromnej księgarni Xinhua w Wuhanie. Była to antologia esejów chińskich pisarzy zatytułowana „Biała chustka na placu”. Figurujące w spisie treści słowo „Oświęcim” natychmiast przykuło moją uwagę. Zwłaszcza że w nagłówkach kolejnych tekstów pojawiły się jeszcze „Polska” i „Święto Zmarłych”. Z dreszczykiem emocji, nie zagłębiając się w treść, pozostawiając sobie na lepszy i spokojniejszy moment rozwikłanie sekretu tego niespodziewanego „wdepnięcia” w ojczysty grunt w samym sercu Chin, włożyłam książkę do ciężkiego już koszyczka i co prędzej pobiegłam do kasy. CZYTAJ WIĘCEJ

Naszą rubrykę „Mocne słowa” otwierają słowa wyjątkowo mocne – wybór utworów Hai Zi w przekładzie Joanny Krenz.

Ich publikacją NaTematChin upamiętnia 24. rocznicę śmierci poety. CZYTAJ WIĘCEJ

Ostatni tydzień marca to czas, gdy w coraz mniej skądinąnd poetyckich Chinach więcej i z większymi emocjami mówi się zwykle o poezji. Momentem kulminacyjnym jest 26 marca – rocznica (w tym roku dwudziesta czwarta) samobójczej śmierci pod kołami pociągu, w okolicach nadmorskiej miejscowości Shanhaiguan, awangardowego artysty Zha Haishenga (査海生), znanego pod obranym przez siebie pseudonimem Hai Zi (海子, dosłownie: „Syn Morza”). Jego życie i za życia niedoceniana twórczość stały się, za sprawą tego dramatycznego gestu i towarzyszących mu nie mniej dramatycznych i tajemniczych socjohistorycznych okoliczności, przedmiotem legendy, jeśli nie wręcz kultu, w szerokich kręgach chińskiego społeczeństwa. On sam zaś okrzyknięty został symbolem i wyrazicielem epoki, kapłanem, prorokiem i męczennikiem literatury, który złożył na jej ołtarzu najwyższą, całopalną ofiarę. CZYTAJ WIĘCEJ