Artykuły otagowane ‘miasta’

Redakcja NaTematChin przysłuchiwała się wygłoszonemu dla Klubu Korespondentów Zagranicznych w Chinach wykładowi Yukona Huanga, ekonomisty z Carnegie Endowment for International Peace, który dzielił się swoimi ocenami wyników III Plenum KC KPCh XVIII kadencji.

Publikujemy podsumowanie tez wygłoszonych przez eksperta:

CZYTAJ WIĘCEJ

4 października 1949 roku, czyli trzy dni po proklamowaniu przez Mao Zedonga z Bramy Niebiańskiego Spokoju (天安门, Tian’an Men) powstania Chińskiej Republiki Ludowej, rząd PRL podjął kroki w celu nawiązania stosunków dyplomatycznych na szczeblu ambasad z nowymi chińskimi władzami.

Odpowiedź Chin w tej sprawie, sygnowana przez premiera Zhou Enlai’a, dotarła do Warszawy 7 października i tę datę przyjęto za datę nawiązania stosunków dyplomatycznych. Polska była drugim (po ZSRR) państwem, który otworzył swoją placówkę dyplomatyczną w ChRL. Początkowo nasze przedstawicielstwo mieściło się w Nankinie (南京, Nanjing – dosłownie „Południowej Stolicy”, w latach 1927-37 i 1945-49 stolicy Chin). Już w lutym 1950 roku zostało jednak przeniesione do Pekinu. CZYTAJ WIĘCEJ

Zgodnie z obowiązującymi w Chinach przepisami, właściciele mieszkań lub lokali komercyjnych w budynkach wielorodzinnych czy osiedlach (社区, shequ) są współwłaścicielami ogólnodostępnych części tych budynków czy osiedli i mają prawo do udziału w zarządzaniu nimi (w tym wyboru zarządcy wykonującego w ich imieniu czynności administracyjne) poprzez wspólnoty mieszkaniowe (业主大会, yezhu dahui) i wybrane przez nie rady właścicieli (业主委员会, yezhu weiyuanhui) – będące odpowiednikiem polskich zarządów wspólnot mieszkaniowych. W odróżnieniu od Polski, w Chinach wspólnoty mieszkaniowe nie powstają jednak z mocy prawa, a ich powoływanie napotyka w praktyce bardzo często na poważne trudności. CZYTAJ WIĘCEJ

Z przyjemnością informujemy, że właśnie ukazała się nakładem Domu Wydawniczego PWN nowa książka naszej autorki Katarzyny Pawlak „Za Chiny ludowe. Zapiski z codzienności Państwa Środka”.

„Za Chiny ludowe” to rzadki przykład opisywania Chin oglądanych z bardzo bliska i z wielką przenikliwością, a zarazem z humorem. Autorka obserwuje Chiny zarówno wielkomiejskie, jak i te zupełnie inne – małomiasteczkowe i wiejskie. Rozmawia, czyta i słucha, aby następnie – w oparciu o swój warsztat socjologiczny – poszukiwać odpowiedzi, interpretacji, wyjaśnień. Pokazuje nam migawki z chińskiej rzeczywistości, fragmenty Chin, które układają się w bardzo różnorodny i niejednoznaczny obraz – fascynujący nie tylko ze względu na sam temat, ale przede wszystkim na sposób, w jaki został ujęty.

Tak napisanej książki chyba jeszcze na polskim rynku nie było, dlatego jej publikacja szczególnie cieszy.

Redakcja NaTematChin serdecznie gratuluje Kasi, a wszystkich P.T. Czytelników zachęca do sięgnięcia po jej nową książkę.

za chiny ludowe

 

Chińskie adresy wywołują czasem niemałą konfuzję, zwłaszcza gdy nienawykły do nich cudzoziemiec chce wpaść z wizytą do czterech kontrahentów w ciągu jednego dnia, „bo przecież wszystkie te firmy są w jednym mieście”. Owszem, ale problem w tym, że chińskie „miasto” (市, shi) to jednostka podziału administracyjnego nieporównywalna z polskim miastem (niezależnie, czy mówimy o zwykłej gminie miejskiej, czy mieście na prawach powiatu). I nie chodzi tu wyłącznie o liczbę mieszkańców. CZYTAJ WIĘCEJ

Ji

Ponad 3000 tysiące lat temu, u schyłku panowania dynastii Shang (ok. 1150 roku p.n.e.) w miejscu, gdzie znajduje się południowo-zachodnia część współczesnego Pekinu, istniało niewielkie, otoczone murem miasto-państwo Ji lub Jicheng. Jego mieszkańcy uważali się za potomków samego Żółtego Cesarza (Huang Di), jednego z pięciu legendarnych władców, który w chińskiej tradycji jest kimś w rodzaju naszego Lecha (chodzi oczywiście o tego od Rusa i Czecha). CZYTAJ WIĘCEJ