Artykuły otagowane ‘rozwój’

Chińskie władze wcześniej niż oczekiwano upubliczniły tekst przyjętej podczas III Plenum KC KPCh XVIII kadencji „Decyzji w sprawie kilku istotnych kwestii dotyczących wszechstronnego pogłębienia reform” (nastąpiło to w piątek, 15 listopada). Jako że „Decyzja”, w przeciwieństwie do publikowanego przez nas we fragmentach i omawianego „Komunikatu III Plenum KC”, zaskoczyła rozmachem deklarowanych reform, redakcja NaTematChin postanowiła opublikować streszczenie najistotniejszych z zawartych w niej zapowiedzi. Publikacja przekładu całego tekstu (który liczy ponad 20 tys. znaków) nie jest, ze względów technicznych, możliwa. CZYTAJ WIĘCEJ

Dyskryminacja ekonomiczna nie jest zjawiskiem oderwanym od innych form społecznej dyskryminacji. Brak szans zawodowych dla niektórych grup czy ich niższe standardy bytowe nie są wynikami zbiegu okoliczności ani braku woli. Kluczowymi aktorami „wydzielającymi kawałki tortu” są bowiem państwo i społeczeństwo. Nie jest trudno dostrzec, w jaki sposób marginalizacja prowadzi do niekorzystnych warunków ekonomicznych. Bez aktywnego udziału w gospodarczym procesie decyzyjnym, bez zakazujących dyskryminującego traktowania przez kulturę dominującą przepisów prawa, których respektowanie można realnie wyegzekwować, społeczności mniejszościowe podatne są na eksploatację i asymilację. CZYTAJ WIĘCEJ

Redakcja NaTematChin przysłuchiwała się dla Państwa dyskusji między Davidem Murphy’m z CLSA Asia-Pacific Markets a Jamesem Kynge, autorem książki „China Shakes the World”, którą zorganizowano w ramach odbywającego się w Pekinie Międzynarodowego Festiwalu Literackiego Bookworm. W „Dopowiedzeniach” relacja z tej dyskusji. CZYTAJ WIĘCEJ

Lekcje chińskiego
Lekcja 1. Rydwany Ognia

W Chinach coraz trudniej wsiąć do pociągu byle jakiego, bo nowe ekspresy są naprawdę w porządku.

Moje pierwsze spotkanie z Warszawą odbyło się pewnej zimowej nocy 30 lat temu, kiedy jako krakowiaczek jeden (l. 6) wysiadłem ze składu PKP na Dworcu Centralnym, będącym wówczas symbolem polskiej nowoczesności. Z tego spotkania najbardziej utkwił w mej pamięci bezkres przestrzeni, rozciągającej się wokół przystanku autobusowego w centrum stolicy. W mroźnej dali piętrzyły się wysokie budynki, a na ich fasadach i na dachach migały kolorowe neony. Zmagałem się już wówczas z opanowaniem trudniej sztuki czytania, toteż odszyfrowałem jeden z pulsujących napisów:
„Koleje… radzieckie… szybkie… punktualne… pewne…” CZYTAJ WIĘCEJ