Artykuły otagowane ‘społeczeństwo’

Ai Weiwei nie daje o sobie zapomnieć. Szczególnie chińskim władzom, które – pomimo wypuszczenia artysty z tajnego więzienia – nie pozwalają mu na wyjazd z Chin. Ze złotej klatki swojej pekińskiej pracowni Ai Weiwei rozlicza się tym razem z jednymi z najciemniejszych doświadczeń swego życia – trwającym 81 dni „aresztem” (cudzysłów wynika z faktu, że formalnie aresztowany nie został – przetrzymywano go bez wyraźnej podstawy prawnej). Jak sam mówi, nagrany przez siebie teledysk traktuje jako terapię, ale uczestniczymy w niej także my, widzowie. CZYTAJ WIĘCEJ

Zgodnie z obowiązującymi w Chinach przepisami, właściciele mieszkań lub lokali komercyjnych w budynkach wielorodzinnych czy osiedlach (社区, shequ) są współwłaścicielami ogólnodostępnych części tych budynków czy osiedli i mają prawo do udziału w zarządzaniu nimi (w tym wyboru zarządcy wykonującego w ich imieniu czynności administracyjne) poprzez wspólnoty mieszkaniowe (业主大会, yezhu dahui) i wybrane przez nie rady właścicieli (业主委员会, yezhu weiyuanhui) – będące odpowiednikiem polskich zarządów wspólnot mieszkaniowych. W odróżnieniu od Polski, w Chinach wspólnoty mieszkaniowe nie powstają jednak z mocy prawa, a ich powoływanie napotyka w praktyce bardzo często na poważne trudności. CZYTAJ WIĘCEJ

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu, jakiego nasza autorka Katarzyna Pawlak udzieliła Polskiemu Radiu w związku z ukazaniem się jej najnowszej książki „Za Chiny Ludowe”.

http://www.polskieradio.pl/24/482/Artykul/849344,Katarzyna-Pawlak-za-Chiny-ludowe-nie-stane-sie-prawdziwa-Szanghajka

Dyskryminacja ekonomiczna nie jest zjawiskiem oderwanym od innych form społecznej dyskryminacji. Brak szans zawodowych dla niektórych grup czy ich niższe standardy bytowe nie są wynikami zbiegu okoliczności ani braku woli. Kluczowymi aktorami „wydzielającymi kawałki tortu” są bowiem państwo i społeczeństwo. Nie jest trudno dostrzec, w jaki sposób marginalizacja prowadzi do niekorzystnych warunków ekonomicznych. Bez aktywnego udziału w gospodarczym procesie decyzyjnym, bez zakazujących dyskryminującego traktowania przez kulturę dominującą przepisów prawa, których respektowanie można realnie wyegzekwować, społeczności mniejszościowe podatne są na eksploatację i asymilację. CZYTAJ WIĘCEJ

Łukasz Sarek opublikował 2 maja na łamach „Kultury Liberalnej” polemikę z moim niedawnym tekstem („Sarmacja w Chinach”), będącym krytyką wypowiedzi Krzysztofa Darewicza dla tygodnika „Polityka” (nr 16/2013).

Publicysta „KL” uważa, że dyskutuję w opraciu o „konfabulacje”, „ignoruję pewne elementy chińskiej rzeczywistości”, „wysnuwam bezpodstawne twierdzenia”, „mijam się z prawdą”, a także poddaję „miażdżącej, bezpodstawnej i niesłusznej krytyce” coś, co jest – jego zdaniem – „wartościowym i przydatnym opisem chińskiej rzeczywistości” (czyli wypowiedzi Darewicza). Wszystko to robię przy tym, ocenia mój kolega po sinologicznym fachu, dla pozyskania czytelników, za nic mając „rzetelność”. CZYTAJ WIĘCEJ

Z przyjemnością informujemy, że właśnie ukazała się nakładem Domu Wydawniczego PWN nowa książka naszej autorki Katarzyny Pawlak „Za Chiny ludowe. Zapiski z codzienności Państwa Środka”.

„Za Chiny ludowe” to rzadki przykład opisywania Chin oglądanych z bardzo bliska i z wielką przenikliwością, a zarazem z humorem. Autorka obserwuje Chiny zarówno wielkomiejskie, jak i te zupełnie inne – małomiasteczkowe i wiejskie. Rozmawia, czyta i słucha, aby następnie – w oparciu o swój warsztat socjologiczny – poszukiwać odpowiedzi, interpretacji, wyjaśnień. Pokazuje nam migawki z chińskiej rzeczywistości, fragmenty Chin, które układają się w bardzo różnorodny i niejednoznaczny obraz – fascynujący nie tylko ze względu na sam temat, ale przede wszystkim na sposób, w jaki został ujęty.

Tak napisanej książki chyba jeszcze na polskim rynku nie było, dlatego jej publikacja szczególnie cieszy.

Redakcja NaTematChin serdecznie gratuluje Kasi, a wszystkich P.T. Czytelników zachęca do sięgnięcia po jej nową książkę.

za chiny ludowe

 

Swoją drugą książkę poświęconą Kongu napisałam w domu nad rzeką na przedmieściach Kisangani1. Były to późne lata 90., kiedy to Kisangani znajdowało się w rękach kongijskich rebeliantów oraz ich rwandyjskich i ugandyjskich sojuszników. Między zniszczonymi domami rozdzielonymi wysoką trawą przechadzali się młodociani żołnierze. CZYTAJ WIĘCEJ

W tym tygodniu NaTematChin przyjrzy się relacjom Chin z Afryką, czyli kwestii budzącej tyleż zainteresowania, co kontrowersji.

Czy mamy do czynienia z „nowym kolonializmem”, czy może to po prostu nowy model relacji, którego Zachód nie potrafi lepiej opisać?

Zaczynamy od publikacji tekstu wybitnej flamandzkiej pisarki i reportażystki Lieve Joris oraz analizy Dominika Mierzejewskiego, ale wydanie „afrykańskie” będziemy w tym tygodniu sukcesywnie wzbogacać o nowe teksty.

Zapraszamy do lektury i dyskusji!

Przynależność do grupy i bliskość tejże grupy jest w chińskiej kulturze cenną wartością. O tym, jak silne są takie więzi i potrzeba życia w kulturowo znajomej wspólnocie, najlepiej świadczą tzw. Chinatown – dzielnice stanowiące skupiska chińskiej diaspory, które odnaleźć można w wielkich miastach na całym świecie. W samych Chinach, zajmujących powierzchnię porównywalną do całej Europy, będących swoistym „krajem-kontynentem” wielu dialektów (a wręcz języków), smaków i zwyczajów, na podróżujących czekały „gildie” (会馆, huiguan) – specjalne instytucje grupujące ludzi pochodzących z tej samej prowincji, prefektury lub powiatu, a żyjących bądź przebywających tymczasowo w odległym od ich rodzinnych stron mieście*. CZYTAJ WIĘCEJ

Wywiad z Krzysztofem Darewiczem zamieszczony w najnowszej „Polityce” (nr 16/2013) prowokuje nie tylko do prostej polemiki, ale i głębszego zastanowienia się nad tym, jak i co się w Polsce o Chinach mówi i pisze. CZYTAJ WIĘCEJ