Człowiek zajmujący się zawodowo Chinami każdą wizytę w tym kraju rozpoczynać powinien od przejrzenia nowości wydawniczych. Rzecz jasna nie wszystkich – dla badacza chińskiej polityki najbardziej interesujące są półki z książkami o tematyce partyjno-państwowej. Pierwsze, co rzuca się aktualnie w oczy, to wysyp publikacji byłego premiera Zhu Rongji.

Wiemy, że premier Zhu do konserwatystów nie należał i opowiadał się za reformami bardziej liberalnymi; próbował między innymi zmusić do reform państwowe przedsiębiorstwa. Ostatnio wydano jego przemówienia z Szanghaju, gdzie w latach 80. szefował lokalnym władzom.

Druga warta uwagi pozycja to zbiór przemówień ojca aktualnego sekretarza generalnego KPCh i przewodniczącego ChRL Xi Jinpinga – Xi Zhongxuna (minęła właśnie 100. rocznica jego urodzin). Xi Zhongxun, jako bliski współpracownik Deng Xiaopinga, odpowiedzialny był za reformy i otwarcie w południowochińskiej prowincji Guangdong. Znana jest rozmowa między dwoma politykami, w której Xi pytał Denga, jak przeprowadzać reformy, na co ten odparł: „rób tak, żeby były skuteczne”.

Rzecz jasna, wymienione tu pozycje otoczone są zbiorami przemówień i różnymi książkami dotyczącymi Mao Zedonga. Ale te zawsze rozstawione są w tym samym miejscu – niczym chińskie świętości. Nieco z boku do wyobraźni Chińczyków przemawiają publikacje Li Ruihuana. To były przewodniczący Komitetu Krajowego Ludowej Politycznej Rady Konsultatywnej Chin, określany mianem „czerwonego kapitalisty”. Jak należy wnioskować z tytułów książek, Li jest znawcą filozofii, kultury, teorii i praktyki etc.

Na półkach z literaturą przeznaczoną dla partyjnych kadr roi się od podręczników sztuki przekonywania i konstruowania wypowiedzi. Tematem przewodnim jest koucai (口才), czyli „elokwencja wypowiedzi”. Autorzy licznych opracowań radzą, jak ujmować kwestie problematyczne, jak odnosić się do partyjnych sloganów i je stosować (np. te dotyczące rządów prawa, jak yi fazhi guo/以法治国). Krok po kroku wtajemniczają adeptów chińskiej polityki w metody przekonywania publiczności. Tego dotychczas nie było.

Pojawił się jeszcze jeden nowy trend: poradniki podpowiadające, jak wypowiadać się humorystycznie. Można powiedzieć, że chodzi tu o „humorystyczną elokwencję”. Humor jest wyrazem mądrości i dojrzałości – przekonują autorzy podręczników. Nie chodzi tu zatem o humor prosty czy banalny, lecz bardziej wysublimowany, często wynikający z gry słów.

Oprócz nowości, są oczywiście i „starocie”, czyli książki o tym, jak być dobrym sekretarzem czy jak przykładnie redagować wystąpienia, np. na temat nowych trendów społecznych.

Wreszcie ostatnia półka: stosunki międzynarodowe. Prócz licznych tłumaczeń (np. „Dyplomacji” H. Kissingera), ciekawą pozycją jest opracowanie historyka z Uniwersytetu Nankai, profesora Qi Pengfei’a, dotyczące regulacji granic lądowych Chin. O ile dwa lata temu w księgarni na Xidanie (jednej z największych w Pekinie) wszyscy zwracali uwagę na opracowania dotyczące chińskiej strategii morskiej, teraz (wraz z amerykańskimi decyzjami o wycofaniu wojsk z Afganistanu) coraz większą wagę przykłada się do granic lądowych. Autor pracy przestawia kolejno wszystkie negocjacje przebiegu granic i wynikające z nich ustalenia od powstania Chińskiej Republiki Ludowej.

Niewątpliwie najciekawsze jest podsumowanie pracy Qi, napisane w formie rekomendacji dyplomatycznych. Chiny powinny, jego zdaniem, bardzo czytelnie mówić o granicach (konkretnie określonych jako bian/边), nie zaś o obszarach bardziej abstrakcyjnych (określenie jie/界, mające w sobie coś z nieostrego „pogranicza”). Chiny powinny, powiada profesor, prowadzić negocjacje w celu ostatecznego określenia swoich granic, co umożliwi skuteczniejsze prowadzenie reform. Chiny powinny wreszcie, postuluje Qi Pengfei, ograniczać ewentualne konflikty graniczne tak, aby wszelkie tego rodzaju spory rozwiązywać pokojowo.

Spojrzenie na półki księgarskie wiele mówi. Nowości wydawnicze wskazują nurty dyskusji, stanowią wyraz zmian w oficjalnym dyskursie, a wreszcie omawiają problemy istotne dla bieżącej chińskiej polityki, tak wewnętrznej, jak i zagranicznej.

*Na handlowej ulicy Wangfujing znajduje się jedna z największych w Pekinie księgarń.



Skomentuj